Skocz do zawartości

Witamy na forum!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do naszego forum. Dzięki rejestracji będzie można dyskutować z innymi członkami naszej społeczności.

Close

Witaj

Witaj na forum dla polskich emigrantów i podróżników.
To pierwszy polski vortal o Polonii i dla Polonii oraz Globtroterów.

Powstał z myślą o wzajemnym wsparciu Rodaków na całym świecie. Zebrane i pogrupowane informacje mają ułatwić życie na obczyźnie, pracę na emigracji i podróżowanie po świecie każdemu, kto pomocy oraz informacji potrzebuje. Polak Polakowi wilkiem ... tu nie będzie. Wręcz przeciwnie. Tu ceni się dobre intencje i łamanie stereotypu, który przylgnął do polskiej emigracji. Są miejsca i momenty, w których My Polacy potrafimy się jednoczyć. To właśnie ten moment i to miejsce :)

Poza wzajemną pomocą, wymianą doświadczeń i kreowaniem pozytywnego wizerunku Polaka na emigracji, promować będziemy polską kulturę i twórczość pod wszelką postacią - film, muzyka, teatr, poezja ... Bądźmy dumni, że jesteśmy Polakami, trzymając się z daleka od politycznych przepychanek.
 
Żeby w pełni korzystać z licznych możliwości forum musisz się zarejestrować (podając nick i adres e-mail). Nie martw się jednak, gdyż jest to bardzo prosta czynność, na którą poświęcisz niecałą minutę. Dzięki temu poza przeglądaniem wszystkich tematów będziesz mógł, między innymi:
  • Zakładać nowe tematy i odpowiadać w już istniejących
  • Subskrybować poszczególne tematy i otrzymywać automatyczne powiadomienia o nich
  • Stworzyć własny profil i nawiązać nowe znajomości, przyjaźnie, kontakty biznesowe
  • Zdobywać doświadczenie i dzielić się wiedzą
  • Brać udział w licznych konkursach i zdobywać nagrody

Zarejestruj się, dołącz do nas i czuj się jak u siebie.

Serdecznie zapraszamy :)
Administracja Forum emigrantPL.com


Pomoc
Kontakt

Guest Message by DevFuse
 

Zdjęcie

Wywiad z kobietę której imię wzbudziło grozę w Chinach . AMA

AMA Wywiad Chiny Blog

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 04 sierpień 2014 - 10:00

china_2660807b.jpg

 

 

Cześć Aga .

Wyjechałaś bez mała dwa lata temu do Chin jako nauczycielka języka Angielskiego jak wiemy .

  • Przypadek czy marzenie ?
  • Jak bardzo różniło się twoje wyobrażenie o kulturze i zwyczajach od tego co zastałaś ?

userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#2 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 04 sierpień 2014 - 10:41

Witam,

1. Chiny (czy może bardziej oględnie daleki Wchód) to zawsze było moje marzenie. Trzeba było jednak trochę życiowych turbulencji żebym się wreszcie zebrałą na odwagę. Zrządzeniem losu znalazłam ogłoszenie w internecie o pracy jako nauczyciel angielskiego i od razu stwierdziłąm "chrzanić to wszystko, jadę do Chin". Do tej pory uważam to za najmądrzejszą decyzję mojego życia.

2. Do wyjazdu przygotowywałąm się przez pół roku (załatwianie certyfikatów, pozwolenia na pracę, wizy itp dłuuuuugo trwało). W tym czasie dużo czytałąm o kulturze i zwyczajach Chin (dużo z blogów expatów). Dlatego po przyjeździe mniej więcej wiedziałąm czego się spodziewać. Myślę, że największy szok kulturowy przeżyłąm dopiero podczas Chińskiego nowego roku spędzanego u koleżanki na obiad podano gulasz z psa. Wtedy dopiero do mnie dotarło: WOW to rzeczywiście INNA kultura.

wiekopomne.png


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#3 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 04 sierpień 2014 - 19:51


Do tej pory uważam to za najmądrzejszą decyzję mojego życia.

 

  • Traktujesz to jako etap, czy cel życia ?

 

 

 


u koleżanki na obiad podano gulasz z psa.

 

Jeden z przysmaków i dań odświętnych . Dowiedziałaś się przed zapewne jedzeniem (domyślam się, że odmówiłaś) ;) .

  • Jeśli nie, to dałaś radę ?

Bo odmowa jedzenia np w Japonii była by sporym nietaktem wobec gospodarzy .

  • No właśnie jak to jest tam widziane ?
  • Nadal okazaniem pyszności jedzenia jest głośne mlaskanie i siorbanie czy to już uległo zmianie kulturowej ?

 

Stara anegdota mówi, że Chińczycy jedzą wszystko co ma cztery nogi, oprócz stołu .Wszystko co lata oprócz Jumbo Jeta i wszystko co pływa , oprócz atomowej łodzi podwodnej ;).

 

  • W waszej prowincji obchodzi się również święto latawca ( tak z innej beczki ) ?

userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#4 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 04 sierpień 2014 - 21:39

Związałabyś się z Chińczykiem (dlaczego nie) ? ;)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#5 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 07 sierpień 2014 - 11:48

 

  • Traktujesz to jako etap, czy cel życia ?

 

 

 

 

Jeden z przysmaków i dań odświętnych . Dowiedziałaś się przed zapewne jedzeniem (domyślam się, że odmówiłaś) ;) .

  • Jeśli nie, to dałaś radę ?

Bo odmowa jedzenia np w Japonii była by sporym nietaktem wobec gospodarzy .

  • No właśnie jak to jest tam widziane ?
  • Nadal okazaniem pyszności jedzenia jest głośne mlaskanie i siorbanie czy to już uległo zmianie kulturowej ?

 

Stara anegdota mówi, że Chińczycy jedzą wszystko co ma cztery nogi, oprócz stołu .Wszystko co lata oprócz Jumbo Jeta i wszystko co pływa , oprócz atomowej łodzi podwodnej ;).

 

  • W waszej prowincji obchodzi się również święto latawca ( tak z innej beczki ) ?

 

1. Raczej jako etap życia. Ale nie ma konkretnych planów. Zobaczymy jak dalej pojawią się możliwosci.

2. Cała historia o psie jest na blogu http://www.goforeign...oes-a-dog-taste

3. Nie weim czy siorbanie i mlaskanie to okazanie apetytu. Oni po prostu tak jedzą.

4. Nie słyszałam o święcie latawca, więc chyba nie. Dużo ludzi puszcza latwace w dniu Qinming Jie (chińskie święto zmarłych, które jest jednocześnie świętem wiosny).


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#6 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 07 sierpień 2014 - 11:50

Związałabyś się z Chińczykiem (dlaczego nie) ? ;)

Nie ponieważ:

1. Różnice kulturowe są za duże (zupełnie inne postrzeganie związków damsko męskich niż u nas)

2. Chińczycy są nudni (a tym samym nieatrakcyjni). Większość chińczyków nie ma żadnych pasji czy hobby. Nic ich nie interesuje. Wolny czas wspędzają oglądając telewizję i grając w gry na iPhonach. Zwyczajnie nie ma z nimi o czym pogadać z wyjątkiem pogody.


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#7 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 07 sierpień 2014 - 14:17

Tak szczerze ... więcej odczuwasz sympatii ze strony Chińczyków czy też rezerwę ?

Wiem, że Azjaci reagują różnie i np na Malezji ciągle są nieomal wytykani palcami z powodu mocnych różnic kulturowych.

 

Czy fakt sprawowania funkcji nauczyciela stawia Cię jakoś w kręgach ? Jesteś Shu Fu i robisz to kung fu wg nich ?

Bo wszak kung fu nie oznacza tego samego co wu shu ;)

Często widzisz obrazki porannego Tai Chi ?

Jak długo byś dzisiaj wytrzymała bez Chin ?


userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#8 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 07 sierpień 2014 - 14:53

Mieszkam w małym mieście, gdzie obcokrajowców jest w sumie z 10-ciu. Głównie więc wzbudzam ciekawość i zainteresowanie. Niemal wszyscy byli w stosunku do mnie życzliwi. Często kiedy przechodzę przez jakąś wioskę w górach, ludzie wybiegają z domów, żeby zaprosić mnie na obiad czy na herbatę.

Nauczyciel jest w Chianch, ciągle jeszcze poważanym zawodem . To wynika z konfucjańskiego systemu wartości. W związku z tym ludzie odnoszą się do mnie z szacunkiem.

Porannego taichi nie widzę bo rano nie wstaję :lazy: ale wieczorami jest duża grupa,  która ćwiczy nad rzeką (nie tylko tai chi - dużo ludzi tańczy na ulicach)

Czy długo bym wytrzymała bez Chin - pewnie kilka miesięcy, ale w sumie ciężko powiedziec.


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#9 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 07 sierpień 2014 - 15:44

No to faktycznie jesteś rodzynkiem :)

 

  • Pięć przedmiotów odkrytych, bez których było by Ci trudno ?
  • Pięć trudności których tam nie możesz pokonać ?
  • Pięć miejsc w których się zakochałaś ?
  • Pięć uniwersalnych słów na co dzień ?
  • Pięć gestów (wiem, że liczebniki pokazuje się inaczej - bardziej praktycznie bo jedną dłonią ) .

Wiesz pięć wszystkiego żeby było feng shui ;)


userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#10 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 07 sierpień 2014 - 18:07

No nie wiem czy mi się aż pięć uda wymyślić.

Przedmioty: nie jestem materialistką więc trudno mi to pytanie odpowiedzieć. Elektryczną łapkę na komary i pałeczki uważam za praktyczne.

swatter.jpg

Elektryczna łapka na komary

Trudności: Bariera językowa (z zakupami nie mam problemu, ale już jak się pochoruję to musze dzwonić do szkoły, żeby mnie ktoś zabrał do lekarza)

Miejsca: Lishui (kocham te góy), Suichang, Jingnin, Suzhou, Hefang street w hangzhou

Słowa: Ni Hao (dzień dobry), mei shi (nie szkodzi, nieważne), duo shao qien (ile to kosztuje), tai gui la (za drogo!), xie xie (dziękuję)

Gesty: co do liczebników to można zobaczyć artykuł na stronie: Body language translator


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#11 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 07 sierpień 2014 - 19:23

Anegdota napisana przez życie ?


userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#12 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 08 sierpień 2014 - 21:21

Anegdota z gatunku - Chiński język, trudny język.

Idę na dworzec autobusowy, kupić bilety do Suichang. Podchodzę do okienka i mówię: Suichang, zaoshang (suichang, rano). Pani patrzy się na mnie wzrokiem pełnym niedowierzania. I powtarza. Suichang? Dui (yes). W końcu wystawia mi bilet.

Zaskoczona reakcją pani w okienku pytam później znjomej Chinki, co tak tą panią obruszyło. Otóż wygląda na to, że Suichang wymawiam na złym tonie i wyszło, że chcę do Szwajcarii jechać. :rofl:

 

Jak cię interesuje więcej historii to praktycznie każdy post na blogu zaczyna się jakąś zabawną historyjką.

tea hills3.jpg

Suichang - wzórza herbaciane


Schowek02.jpg


#13 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 09 sierpień 2014 - 00:54

To mi przypomina wyprawę gościa z Ustrzyk do Londynu z powrotem :D

Anegdoty takie uwielbiam - jak dla mnie możesz zaczynać tak każdy post :)

To jeszcze jakaś ?


  • GoForeign lubi to

userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#14 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 11 sierpień 2014 - 11:05

Czego powinniśmy unikać w Chinach, by nie podpaść Tubylcom lub niechcący nie podeptać jakiejś świętości?

Jak zyskać sobie ich sympatię? Wiem, na przykład, że próbując mówić w języku obcym (okrutnie nawet kalecząc język) na wyjazdach ludzie mi się otwierają, trochę śmiejąc się ze mnie oczywiście. Ale jest to miłe. W Chinach też działa, czy lepiej nie robić z siebie gamonia? ;)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#15 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 11 sierpień 2014 - 11:57

W większości miejsc w Chinach jak nie próbujesz gadać po Chińsku to nie dogadasz się wcale (mało kto mówi po angielsku). Generalnie ludzie się bardzo cieszą jak im ze 2 zdania po Chińsku powiesz, bo czują, że szanujesz i próbujesz zgłębiac ich kulturę.

Trudno mówić o świętościach, bo Chiny to kraj w przeważającej mierze ateistyczny. Zeby nie podpaść to trzeba uważać, żeby się nie wypowiadać na tematy polityczne, nie stawiać rozmówcy w sytuacji, w której mógłby 'stracić twarz', i miec na uwace, że Chińcycy są bardziej powściągliwi i konserwatywni niż Europejczycy. Lepiej też się nie umawiać z Chinkami, bo znam kilka osób, które miały przez to problemy (padli ofiarą bójki w barze, zostali wyrzuceni z autobusu lub rzucano w nich różnymi przedmiotami). Generalnie jest to bardzo źle postrzegane (Chińczcy uważają, że chińskie kobiety - których nota bene jest mniej niż mężczyzn - są wyłącznie dla chińczyków.


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#16 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 11 sierpień 2014 - 15:32

Czy funkcjonujące w Polsce, tak popularne przecież "Chińskie Restauracje" serwują jedzenie, które faktycznie przypomina tradycyjne dania kuchni chińskiej czy tam na miejscu w knajpach podaje się jednak zupełnie coś innego?

 

Na pewno masz już swoje ulubione potrawy? Cóż to jest?

 

.... zgłodniałem ... idę na "chińczyka" ;)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#17 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 11 sierpień 2014 - 15:42

No nie czarujmy się, polski 'chińczyk' z kuchnią chińską to wspólny ma co najwyżej ryż i sos sojowy. Chociaż czasem zdarzają się w Polsce restauracje podające prawdziwe dania kuchni chińskiej (W Krakowie jest taka jedna na placu sikorskiego - prowadzona przez autentycznego chińczyka). Co do całej reszty popularnych 'chińczyków', to jest to raczej luźna impresja na temat kuchni chińskiej. Choćby nawet przez sam fakt, że używają innych (polskich) składników. No, ale np. KFC w Chinach też nie smakuje tak jak w Polsce.

 

Ulubione potrawy: szaszłyki baranie, kacze ozorki (to raczej przekąska niż potrawa), smażone skorpiony (te małe brązowe), korzeń lotosu (w dowolnej formie), pędy bambusa, smażone krewetki rzeczne (takie mini, mini - 5mm), mangostan (Azjatycki owoc) oraz cały zestaw śmiesznych żelkowo-owocowych deserów.

skorpion4.jpg

smażone skorpiony


  • Archetyp lubi to

Schowek02.jpg


#18 OFFLINE   Archetyp

Archetyp
  • Administrator
  • 1648 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaBelgia
Reputacja: 77

Napisano 16 sierpień 2014 - 20:50

To ja teraz z innej beczki - trochę krepującej - ale skoro to AMA to AMA ;)

 

Papier .

Wynalazek bez wątpienia Chiński .

Higienicznie podchodząc do owego wynalazku byliśmy traktowani (mowa o zastosowaniu toaletowego) jak brudasy wręcz ( trudno nie przyznać sporej racji) .

Czy nadal służy on wyłącznie osuszeniu mniej szlachetnej części pleców ?

W wielu regionach Azji służy on wyłącznie osuszaniu, a nie rozcieraniu ;)

Ot taka różnica kulturowa .


userbar2.png                                                                                                                       faq1.jpg


#19 OFFLINE   GoForeign

GoForeign

    Moderator Chin

  • Moderator
  • 19 postów
  • Staż: 3 rok, 3 m-c and 17 dni
  • LokalizacjaChiny
Reputacja: 14

Napisano 18 sierpień 2014 - 23:09

Cóż Chińczycy na pewno używają papieru toaletowego, ale nie umiem powiedzieć jakią technikę stosują :nea: Nigdy mnie to specjalnie nie nurtowało a i pytać znajomych raczej nie wypada.


Schowek02.jpg


#20 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 3 dni
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 19 sierpień 2014 - 14:09

haha ... no to ładnie temat nam zszedł ;)

 

To ja prostuję:

Z czego się śmieją Chińczycy? Może jakiś kawał rodem z Chin? ;)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: AMA, Wywiad, Chiny, Blog

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych