Skocz do zawartości

Witamy na forum!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do naszego forum. Dzięki rejestracji będzie można dyskutować z innymi członkami naszej społeczności.

Close

Witaj

Witaj na forum dla polskich emigrantów i podróżników.
To pierwszy polski vortal o Polonii i dla Polonii oraz Globtroterów.

Powstał z myślą o wzajemnym wsparciu Rodaków na całym świecie. Zebrane i pogrupowane informacje mają ułatwić życie na obczyźnie, pracę na emigracji i podróżowanie po świecie każdemu, kto pomocy oraz informacji potrzebuje. Polak Polakowi wilkiem ... tu nie będzie. Wręcz przeciwnie. Tu ceni się dobre intencje i łamanie stereotypu, który przylgnął do polskiej emigracji. Są miejsca i momenty, w których My Polacy potrafimy się jednoczyć. To właśnie ten moment i to miejsce :)

Poza wzajemną pomocą, wymianą doświadczeń i kreowaniem pozytywnego wizerunku Polaka na emigracji, promować będziemy polską kulturę i twórczość pod wszelką postacią - film, muzyka, teatr, poezja ... Bądźmy dumni, że jesteśmy Polakami, trzymając się z daleka od politycznych przepychanek.
 
Żeby w pełni korzystać z licznych możliwości forum musisz się zarejestrować (podając nick i adres e-mail). Nie martw się jednak, gdyż jest to bardzo prosta czynność, na którą poświęcisz niecałą minutę. Dzięki temu poza przeglądaniem wszystkich tematów będziesz mógł, między innymi:
  • Zakładać nowe tematy i odpowiadać w już istniejących
  • Subskrybować poszczególne tematy i otrzymywać automatyczne powiadomienia o nich
  • Stworzyć własny profil i nawiązać nowe znajomości, przyjaźnie, kontakty biznesowe
  • Zdobywać doświadczenie i dzielić się wiedzą
  • Brać udział w licznych konkursach i zdobywać nagrody

Zarejestruj się, dołącz do nas i czuj się jak u siebie.

Serdecznie zapraszamy :)
Administracja Forum emigrantPL.com


Pomoc
Kontakt

Guest Message by DevFuse
 

Zdjęcie

Książki o emigracji

książka o emigracji książki o polonii książki emigrantów

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 29 styczeń 2013 - 22:08

Szejnert_Wyspaklucz_500pcx.jpg

 

"Wyspa Klucz"

Małgorzata Szejnert

 

 

"Wyspa klucz" Małgorzaty Szejnert (Kraków, 2009) jest nie tylko imponującą monografią nowojorskiej wyspy Ellis, nie tylko pasjonującym zbiorowym portretem amerykańskiej imigracji. Książka byłej reportażystki "Gazety Wyborczej" jest dla mnie lekcją języka polskiego.

Już pierwszy akapit jej dzieła smakować można jak najwytrawniejszą poezję: "Wysepka Indian Lenni Lenape nazywa się Kioshk. Leży płasko na wodach zatoki, jest mała jak liść. Porasta ją trzcina bagienna, szary bluszcz, twarde płożące się trawy. Odkryto już Amerykę, ale wokół panuje cisza i pustka, słychać tylko wodę, wiatr i krzyk ptaków". "Płożące się trawy"? Szejnert ocala od zapomnienia nie tylko pamięć o "złotych wrotach" Ameryki, lecz także piękno utraconej bezpowrotnie polszczyzny.

Jedną z ulubionych przeze mnie rubryk dzisiejszej "GW" jest drukowany w reporterskim dodatku "Duży Format" cykl "Zdarzyło się wczoraj" autorstwa (choć stosowniej byłoby napisać: "pióra") Włodzimierza Kalickiego. Kalicki jest dla mnie odkrywcą nowego gatunku literackiego: specyficznego mariażu literatury faktu i prozy literackiej. Jego opisy/rekonstrukcje historycznych wydarzeń nie są niczym więcej niż czystą faktografią, czyta się je jednak jak fragmenty wielkiej powieści. Książka Szejnert odznacza się tą samą niepokojącą jakością.

http://bullshitter.b...-polskiego.html

 

 

Ech, podróży do Ziemi Obiecanej! Masowe do Edenu ziemskiego wstąpienie, jedynie pracą rąk własnych ciężką a romantyczną okupione! Rejsy sprzed stulecia i więcej, Europejczyków nadzieją do nowego lądu Kolumba wiodące! Bajko historyczna z ładną buźką Annie Moore zerkającej z pomników po obu stronach oceanu!
 
Oj, jakież to przewrotne przez los postępowanie, że za każdą bajką o pięknej królewnie, bajkopisarza z kurzajką na nosie, łysiną czy mięśniem piwnym nadzwyczaj wybujałym, ukrywa. Tak i tu prawdę historyczną jako tego brzydala pióro w prawicy (czy też lewicy mańkuczej) dzierżącego za kulisami stawia, chichoczącą z publiki przekazem lirycznym a fałszywym uśpionej.
I tę rechoczącą cudną zołzę bladolicą wyciągnęła za uszy przed wścibskie czytelnicze oblicza w książce „Wyspa klucz" pani Szejnert Małgorzata, badaczka nad wyraz dociekliwa.
 

 

 

Przyjazd to był trudny moment. Mężowie już zdążyli się trochę zamerykanizować. A kobiety przyjeżdżają w tych ciężkich kieckach, onieśmielone, wyczerpane podróżą, przestraszone
Twoja najnowsza książka opowiada historię Ellis Island - nowojorskiej wyspy, gdzie od 1892 do 1954 roku znajdowała się stacja przyjmująca napływających do Stanów emigrantów. Dlaczego zajęłaś się tym tematem?

Małgorzata Szejnert, autorka "Wyspyklucza": Zawsze napisanie dużego książkowego reportażu poprzedza cała masa impulsów. Zbierają się przeżycia, doświadczenia, lektury i trzeba tylko detonatora, żeby to wyzwolić. Kiedyś pracowałam w miesięczniku dla Polonii amerykańskiej 'Nasza Ojczyzna' (potem 'Panorama Polska'). Miałam więc kontakty z emigrantami i z tematem. Potem sama usiłowałam wyemigrować w stanie wojennym. Spędziłam w Stanach dwa i pół roku i gdyby nie upór syna, tobym tam została.

Dlaczego wyjechałaś?

Po wprowadzeniu stanu wojennego doznałam głębokiego zawodu. Pomyślałam, że już nic się nie zmieni, że zawsze dostaniemy w mordę. Wyjechałam w imię przyszłości mojego syna. Ja bym mogła żyć w Polsce, miałam przyjaciół, pisałam dla opozycji, podobało mi się to. Ale chciałam, żeby jego dzieci już nie rodziły się w tym obozie. Syn najpierw cieszył się z wyjazdu. W Stanach było mu dobrze. Mieszkaliśmy w miłym domu na Queensie, dostawał nagrody za dobre stopnie. Ale po jakichś dwóch latach postanowił wrócić. Nie potrafił wytłumaczyć dlaczego. Używał najdziwniejszych argumentów. W końcu oznajmił mi, że musimy wracać, bo w mieszkaniu, które wynajęłam znajomym, zostawił lego. Pomyślałam sobie, trudno, trzeba wracać. Ani przez sekundę nie żałowałam tej decyzji. Przyjechaliśmy do Polski w 1986 roku i byliśmy świadkami tej cudownej katastrofy.

Cały wywiad:
http://www.wysokieob...na_swiecie.html

 

 

 

I bardzo ciekawa pozycja, o której wspomina Pani Szejnert w wywiadzie:

"Listy emigrantów z Brazylii i Stanów Zjednoczonych 1890-1891"

listy emigrantów.jpg

 

  • Wydawnictwo:
  • Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego , Listopad 2012
  • ISBN:
  • 978-83-62171-11-8
  • Liczba stron:
  • 718
  • Redaktor:
  • Marcin Kula

 

Żaden z listów, które trafiły do piwnicznej skrzyni, a tym samym żaden z listów pomieszczonych w niniejszym tomie, nie doszedł do adresatów. To właśnie nadaje lekturze tych listów akcent dramatyczny. Małżeństwa rozbite, zaufanie braterskie zawiedzione, rodzice przed śmiercią niepożegnani - setki tragedii indywidualnych zlewają się w wielki dramat społeczny: dramat ludzi, którzy bez swej winy stawali wobec zadań, do jakich społeczeństwo ich nie przygotowało. Pamięć o tym, że żaden z publikowanych tu listów nie dotarł do odbiorców, towarzyszyć musi ich lekturze od pierwszej do ostatniej strony. Listy nie doszły do adresatów, ale miały innych, uważnych czytelników. Że były uważnie czytane - o tym świadczą chociażby liczne podkreślenia czerwonym lub niebieskim ołówkiem carskiego cenzora. Podkreślone są przede wszystkim miejsca dotyczące sprowadzania rodzin, przesyłania "szyfkart", zachęcające do emigracji.

 

Czy emigranci czytają tego typu książki? Macie swoje ulubione?


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#2 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 31 styczeń 2013 - 00:55

"Rozmówki polsko-angielskie": niepoprawny politycznie komiks o emigracji zarobkowej

Rozmowki-polsko-angielskie--Agata-Wawryniuk.jpg

 

To lektura obowiązkowa dla każdego, kto zarabiał w funtach, jadł jogurty po 9 pensów i klął w kolejce przed pośredniakiem
W Polsce nie ma zbyt wielu komiksów, które celnie zilustrowałyby wspólne doświadczenia młodych Polaków. Udało?się to właściwie jedynie Michałowi Śledzińskiemu. W ''Na szybko spisane'' pokazał dzieciństwo spędzone w końcówce PRL-u. Kasety wideo sprzedawane z rozkładanego łóżka, kolorowe dobra z magicznego Zachodu i starcie starego systemu z nowym. W ''Osiedlu Swoboda'' bydgoski rysownik przedstawiał czasy spędzone w cieniu blokowiska, na nicnierobieniu, gadaniu o filmach i przepuszczaniu czasu przez palce. Słodkie lata 90., gdy przeciętny nastolatek z tzw. miasta średniej wielkości nie myślał o wyścigu szczurów.

Teraz pałeczkę przejmuje Agata Wawryniuk. Może powtórzyć sukces Śledzińskiego, bo stanie przy taśmie w Anglii czy sprzątanie w pubie to takie samo wspólne doświadczenie tysięcy Polaków jak stanie pod klatką i zachwycanie się pierwszymi klipami z MTV. W autobiograficznych ''Rozmówkach polsko-angielskich'' dzieciaki spod bloków to już dorośli ludzie, którzy w końcu muszą zarabiać. Korzystając z otwartych bram UE, lecą zarobić trochę gotówki w funtach.

W ''Rozmówkach...'' jest wszystko to, czego zaznał każdy emigrant zarobkowy, tyle że w skondensowanej formie. Znajdziemy tu klasyczne oszukiwanie Polaków przez Polaków i wykorzystywanie mniej doświadczonych emigrantów przez cwaniaków związanych z półświatkiem. Mężczyzna, który podnajmuje Wawryniuk i jej przyjaciołom lokum w kiepskim stanie, sam nie płaci czynszu właścicielowi, co kończy się interwencją miejscowych dresiarzy. Mamy tu także automatyczną pracę, jakiej nie wziąłby żaden Anglik - ustawianie rolek papieru toaletowego na taśmie czy zakręcanie korków w butelkach żrącego płynu. Dzień upływa bohaterom na wypadach do pośrednika, by znaleźć paskudną robotę na trzy-cztery godziny dziennie. Cierpią z powodu ciągłego braku snu i pieniędzy, bo w przeciwieństwie do roczników, które zakotwiczyły w Anglii wcześniej i pracowały jeszcze nielegalnie, legalny dostęp do pracy oznacza olbrzymią konkurencję.

Więcej:
http://www.wysokieob...olitycznie.html

 


  • Cynthulhu lubi to

facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#3 OFFLINE   konus

konus
  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 10 dni
  • Lokalizacjachiny
Reputacja: 1

Napisano 13 luty 2013 - 23:35

Tak więc widać, że temat emigracji jest bardzo popularny. Skoro nawet książki pisane są o ucieczce z Polski a rząd nic nie widzi w tym złego, to wiedzmy, że to zmierza tylko w złym kierunku.



#4 OFFLINE   swiatowid

swiatowid
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 2 dni
  • Lokalizacjawszędzie
Reputacja: 2

Napisano 14 luty 2013 - 14:50

Myślę, że jak bym potrafił pisać, to o swoich przygodach napisałbym kilka tomów książek ;) Nie chwaląc się zwiedziłem i pracowałem w ciągu 15 lat w 11 różnych krajach Europy-8 i świata-3. 



#5 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 14 luty 2013 - 15:12

Liczymy na ciekawe wpisy i foootkiiii plsssss, bo lubię :)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#6 OFFLINE   swiatowid

swiatowid
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • Staż: 4 rok, 10 m-c and 2 dni
  • Lokalizacjawszędzie
Reputacja: 2

Napisano 14 luty 2013 - 18:10

Fotki umieszczę jak tylko będę miał więcej czasu bo jest ich bardzo dużo. Żeby wybrać najlepsze potrzeba sporo czasu. Jednak nie zapomnę o tym i się z Wami podzielę.



#7 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 14 luty 2013 - 20:04

Supeerrrrr! Trzymamy za słowo :)


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#8 OFFLINE   Cynthulhu

Cynthulhu
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Staż: 4 rok, 4 m-c and 24 dni
  • LokalizacjaNiemcy
Reputacja: 0

Napisano 23 lipiec 2013 - 21:06

"Rozmówki polsko-angielskie": niepoprawny politycznie komiks o emigracji zarobkowej

attachicon.gifRozmowki-polsko-angielskie--Agata-Wawryniuk.jpg

Witam :)
Chciałabym się zapitać, czy znacie może podobne książki do komiksu Agaty Waryniuk? Które też opracują temat emigracji zarobkowej w Angli z perspektywy kobiety.
Będę pisała prace o jej komiksie i chcę porównać komiks z inną i podobną powieśćią.
Może któś z was coś zna, czytał albo może mi coś polecić.
Czytałam ten komiks i bardzo mi się podobał :)
Tylko jeszcze jedno pytanie do regresa, dlaczego napisałeś

 

niepoprawny politycznie komiks

?

Dziękuję wam bardzo i liczę na waszą pomoc :)



#9 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 23 lipiec 2013 - 21:52

Tylko jeszcze jedno pytanie do regresa, dlaczego napisałeś



Quote

niepoprawny politycznie komiks

?

 

Cześć :)

 

To był cytat:

http://www.wysokieob...olitycznie.html

 

W kwestii zapytania niestety nie pomogę, ale chętnie przeczytałbym Twoją pracę po robocie :)

 

pozdrawiam i powodzenia


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#10 OFFLINE   Fenix

Fenix
  • Użytkownik
  • 100 postów
  • Staż: 3 rok, 9 m-c and 4 dni
  • LokalizacjaNiemcy
Reputacja: 4

Napisano 14 marzec 2014 - 15:18

Trzymając się temat i konwencji humorystycznej Pan Tadeusz A.Mickiewicz



#11 OFFLINE   regres

regres
  • Administrator
  • 1597 postów
  • Staż: 4 rok, 11 m-c and 1 dzień
  • LokalizacjaPolska
Reputacja: 65

Napisano 08 luty 2015 - 17:05

Może nie o emigracji, ale znam kilku Emigrantów, którzy po przeczytaniu tej książki nie mogli przestać płakać, także na emigracji ma ona pewnie jeszcze większą moc. Książka, którą o ile dobrze pamiętam za małolata polecił mi Dziadek, mający również za sobą obozowe dni. Książka, która przez wiele lat kołatała się po mojej głowie, a w oparciu o jej treść napisałem 11-stronicową rozprawkę na maturze z polskiego. Nauczycielka zwariowała, złapała mnie gdzieś w czytelni i wychwalała pod niebiosa, czego przez 4 lata edukacji nie doświadczyłem. Ważna pozycja na mojej liście ... aż boję się jej brać ponownie do ręki, ale polecam gorąco:


facebook.png

To ja - profil FB emigrantPL.com

Nikt mnie nie lubi  :sorry:  Zmień to :give_rose:
 

 


#12 OFFLINE   horza

horza
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Staż: 9 m-c and 2 dni
  • LokalizacjaWarszawa
Reputacja: 0

Napisano 14 marzec 2017 - 18:29

Teraz coraz popularniejsze są audiobooki, ja jestem ich wielkim miłośnikiem, bo to bardzo wygodna forma czytania. Co sądzicie na ten temat? Jeżeli chodzi o książki na terenie UK, warto przejrzeć sobie księgarnię Rewolucja, ja często robię tam zakupy, mają dobre ceny i sporo promocji, więc można sobie z nich skorzystać np. w piątki. Warto czytać polskie książki szczególnie na emigracji, gdzie nie mamy sposobności rozmawiać w swoim języku ojczystym. 



#13 OFFLINE   rafalf

rafalf
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Staż: 25 dni
  • LokalizacjaLondyn
Reputacja: 0

Napisano 21 listopad 2017 - 18:33

Teraz coraz popularniejsze są audiobooki, ja jestem ich wielkim miłośnikiem, bo to bardzo wygodna forma czytania. Co sądzicie na ten temat? Jeżeli chodzi o książki na terenie UK, warto przejrzeć sobie księgarnię Rewolucja, ja często robię tam zakupy, mają dobre ceny i sporo promocji, więc można sobie z nich skorzystać np. w piątki. Warto czytać polskie książki szczególnie na emigracji, gdzie nie mamy sposobności rozmawiać w swoim języku ojczystym. 

 

Czasami kupuję w tej księgarni, mają przystępne ceny. Zainwestowałem też ostatnio w czytnik e-booków, bardzo wygodna opcja, nie wszystkie książki można ze sobą zabrać niestety, czytam teraz na przykład taką, która na 500 stron :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych